40 na Copa Americę

sobota, 30 kwietnia 2016

To mi się u Dungi zawsze podobało – szybkie ogłaszanie szerokiej kadry aby nie było niedomówień i marudzenia po kątach. Na 35 dni przed Copa Ameriką Centenario Dunga ogłosił szeroką kadrę graczy, których obserwować i przygotowywać będzie na okoliczność turnieju.
Sensacją jest powrót w orbitę zainteresowań 26-letniego Paulo Henrique Limy czyli Ganso. Wraca Lucas z PSG, znów znalazło się miejsce dla Kaki, jest aż trzech zawodników z ligi chińskiej i mnóstwo młodzieży.

Z regularnie powoływanych nie ma Neymara, Marcelo i Davida Luiza. W pierwszym przypadku już informowałem wiele tygodni temu, że przyczyną jest olimpiada. Po prostu, Barca dała Brazylii ultimatum albo Copa albo igrzyska. W przypadku Davida Luiza też sprawa jest dosyć jasna, piłkarz zawodził podczas meczów eliminacyjnych a Dunga stoperó chce mieć pewnych a nie tylko widowiskowych. Selekcjoner w roli lidera defensywy stawia Mirandę, gracza twardego i regularnego, drugi stoper ma być taki sam. Odstawił Thiago Silvę (zaliczył klapę podczas mundialu i klapę podczas Copy 2015) teraz dał żółtą kartkę kolejnemu z graczy PSG.

W przypadku Marcelo sprawa jest nieco bardziej złożona. Chodzi bowiem o relacje zawodnik-klub, zawodnik-kadra. Marcelo już kilka razy przed ważnymi meczami Realu utyskiwał na kłopoty zdrowotne a potem przechodził błyskawiczne kuracje i był gotów do meczów ligowych. Dunga w kwestii powołań do kadry jest pryncypialny – nie ma niczego ważniejszego nad reprezentację. Taki był jego i dyrektora technicznego Gilmara stosunek w czasach kiedy sami grali, tego oczekują od zawodników dzisiaj. Zatem wobec konkurencji Alexa Sandro i Filipe Luisa trener przytarł nosa asowi Realu. Czy słusznie? Nie wiem, bo przecież równie dobrze może być to wybieg polegający na zaklepaniu tego piłkarza na IO Rio 2016. Bo w końcu czego jak czego ale cech wolicjonalnych temu piłkarzowi żaden trener świata nie może odmówić.

Duża grupa młodych zawodników to także ciekawy zabieg. Selekcjoner włączył bowiem bazę olimpijskiej U’23 do bazy dorosłej drużyny. Tym samym widać już to o czym pisałem wcześniej, iż selekcjoner w jednym rytmie chce poprowadzić obie drużyny. Dla młodych to też czytelny sygnał, że zaraz zajmą miejsca Daniela Alvesa i paru innych graczy powyżej 30. roku życia.

Mimo wszystko jest parę niespodzianek.
Stoper Gabriel Paulista z Arsenalu. Facet ewidentnie przymierzany do przejęcia schedy po Davidzie Luizie.
Prawy obrońca Corinthiansu Fagner zamiast Danilo z Realu. Zgoda, Fagner jest najlepszym prawym obrońcą tegorocznego Paulistao i Copa Libertadores ale żeby wywalił już Danilo? Inna sprawa, ze ten ostatni w Realu zawodzi i gra bodaj najsłabszy sezon odkąd przyjechał do Europy, ale tu akurat winę widzę po stronie trenerów a nie piłkarza, bo ten chyba nie zapomniał jak się gra na wysokim poziomie.
Alex Teixeira z Jiangsu Suming. Dunga pomijał go kiedy szalał w Szachtarze, dostał powołanie kiedy wylądował w Chinach. Dla mnie dziwne i już!

Nie dziwią mnie za to powołania Gila i Renato Augusto bo Dunga od dawna ich bierze do swej kadry więc dlaczego teraz miałby odstąpić od powołania do 40-osobowej?

Dziwi mnie natomiast konsekwentne pomijanie Allana z Napoli. Nie mam pojęcia dlaczego gracz, który jak nic powinien trafić do XI sezonu w Serie A nie kwalifikuje się nawet do szerokiej kadry Kanarków?

Dunga jest też konsekwentny w szukaniu „dychy”. Pamiętacie jak przez długie miesiące prowadziłem ranking kandydatów na enganche reprezentacji Brazylii? Lata minęły temat ciągle siedzi w głowie trenera. Bo czymże innym jest powołanie 34-letniego Kaki, odkopanie Ganso i ponowna szansa dla Oscara?

Podejrzewam, że ekipa bez Neymara zagra albo z parą skrzydłowych i ofensywnym pomocnikiem (np. Coutinho-Kaka-Lucas) wtedy tak istotni będą trzej wyżej opisani albo zagra parą napastników a wówczas Dunga postawi na napastników szybkich i wszechstronnych (np. Firmino i Jonas) ostatecznie rezygnując z enganche. Testował już oba warianty w kilku meczach więc ma materiał do przemyśleń.

I pamiętajcie, 11 zawodników w tej grupie to U’23 na IO!

GOLEIROS
​Alisson – Internacional
Diego Alves – Valência (ESP)
Ederson – Benfica (POR)
Marcelo Grohe – Grêmio

LATERAIS
​Daniel Alves – Barcelona (ESP)
Fabinho – Mônaco (FRA)
Fágner – Corinthians
Alex Sandro – Juventus (ITA)
Douglas Santos – Atlético Mineiro
Filípe Luís – Atlético de Madri (ESP)

ZAGUEIROS
Gabriel Paulista – Arsenal (ING)
Gil – Shandong Luneng (CHN)
Jemerson – Mônaco (FRA)
Marquinhos – Paris Saint Germain (FRA)
Miranda – Inter de Milão (ITA)
Rodrigo Caio – São Paulo

MEIAS
Elias – Corinthians
Fernandinho – Manchester City (ING)
Luiz Gustavo – Wolfsburg (ALE)
Rafinha Alcântara – Barcelona (ESP)
Walace – Grêmio
Casemiro – Real Madrid (ESP)
Felipe Anderson – Lazio (ITA)
Kaká – Orlando City (EUA)
Lucas Lima – Santos
Lucas – Paris Saint Germain (FRA)
Oscar – Chelsea (ING)
Paulo Henrique Ganso – São Paulo
Philippe Coutinho – Liverpool (ING)
Renato Augusto – Beijing Guoan (CHN)
Willian – Chelsea (ING)
Alex Teixeira – Jiangsu Suming (CHN)
Douglas Costa – Bayern de Munique (ALE)

ATACANTES
​Firmino – Liverpool (ING)
Gabriel – Santos
Gabriel Jesus – Palmeiras
Hulk – Zenit (RUS)
Jonas – Benfica (POR)
Luan – Grêmio
Ricardo Oliveira – Santos

 

Lista komentarzy

slawinho pisze:

Cieszy powrót do formy Ganso to miała być ta 10 której brakuje reprezentacji.
Brazylia ma nadal swietnych piłkarzy tylko trenerów do dupy.

Gals pisze:

kiedy beda ogloszone powolania na IO? na sambafoot.com jeszcze nie podali daty.
Doskonale zdaje sobie sprawe z roznicy pomiedzy poszczegolnymi trenerami.
Joga bonita to aktualnie kilka momentow podczas meczu, moge to porownac do pojedynku rewolwerowcow podczas westernu.
Nieobecnosc Neymara na CAC cieszy mnie z kilku powodow:
- sprawdzimy jak Brazylia poradzi sobie pod presja i bez lidera,
- Neymar nabierze swiezosci na IO i zwiekszy szanse na zdobycie zlotego medalu,
- koledzy Neymara z repry beda mieli okazje podgonic go w statystykach meczow w kadrze, szczegolnie ci ktorzy maja dotychczas zaskakujaco malo (Coutinho, Douglas Costa, Lucas Moura)
- Willian bedzie mial mozliwosc bardziej rozwinac skrzydla, licze tez na sporo minut dla Hulka i Jonasa i ogony dla Oliveiry aby pokazal napadziorom-rodakom że mozna sie zalapac na turniej w tym wieku i cos pograc co udowadnia ze do dzis moglby grac w kadrze Adriano ktory zle pokierowal karierą, Vagner Love, Pato (wszyscy mlodsi a od dawna nie nakladali kanarkowego t-shirtu)
Co do Danilo to ew. moglby sie sprawdzic jako zmiennik, w Realu obnizyl loty ale w kadrze czulby sie bardziej swobodnie

Brasileirao pisze:

CAC2016 to jest meczbol Dungi. Jak nie wygra media i kibice go zeżrą. Wygra, będzie miał spokój do IO. I znów, wygra IO do mundialu ma spokój, nie wygra to będą chcieli jego głowy.

Natomiast uważam, że wygranie obu turniejów będzie dla wizerunku rep.Brazylii super-ważne. Skończyły się mecze towarzyskie a tu sponsorzy się wycofują.
Wygranie CAC2016 bez Neymara dałoby też wreszcie wiarę, że jest team a nie zbieranina i jeden gwiazdor.

Polones pisze:

Zresztą, nawet wygranie CA czy IO niczego nie zmieni, bo te turnieje mimo wszystko są mało ważne. Nadmuchają tylko balon.

Polones pisze:

Wiesz, spoza tej 40 to naprawdę nie ma już kogo sensownego wziąć, więc trudno się czepiać. Zobaczymy koło weźmie na CA. Jestem pewien, że nie weźmie najlepszych.

Brasileirao pisze:

Co do powoływania ogórków. Polecam Wam kadrę Brazylii z 2002. 10 ogórków!
Nie pojechał Romario, który zapewnił awans, kapitan Emerson, Elber w świetnej formie, Marcio Amoroso (król strzelców we Włoszech i Niemczech), Juninho Pernambucano a zdobyli mistrzostwo świata.

W 1958 nie pojechał na mundial ŻADEN Brazylijczyk grający zagranicą a grało wówczas poza krajem kilku naprawdę niezłych.

W 1994 cała Brazylia żyła brakiem asów najlepszego w tamtym czasie Palmeirasu, od Cesara Sampaio przez Rivlado, Edmundo po Evaira.
Pojechały przeciętniak Muller, jeździec bez głowy PS Viola, a Mauro Silva, który wygryzł Cesara Sampaio zagrał genialnie i poza kibicami w Brazylii nikt już nie pamięta, że to ten drugi był przed mundialem w wielkiej formie.

Problem z wielkimi drużynami jest taki, że nie zawsze największe indywidualności zapewniają sukces.

Wiesz, że najgorsze Włochy były wtedy kiedy Totti, Del Piero, Baggio i Zola byli na fali w tym samym czasie?

Brazylia z pełną paką pięknie przerżnęła mundial 1982 i 2006. Bez wielu gwiazd wygrała 1994 i 2002. Nie liczą się ładne porażki, tylko wygrane.

A w obecnej 40 tylko Allana mi brak. Danilo, jak napisałem, popsuł Real, bo to dużego formatu zawodnik.

David Luiz w reprezentacji zawodzi, tak samo jak zawodził Thiago Silva. Sprawę Marcelo opisałem. Innych dobrych, brylujących zawodników nie pominął.

Brasileirao pisze:

@Polones: tak . Umowa jest taka, że Dunga, jego trener bramarzy i preparador fisico oraz Rogerio Micale i jego prepardor fisico. Wspólnie już pracują nad tą grupą 40.

Brasileirao pisze:

@Gals: sęk w tym, że żaden z uznanych brazylijskich trenerów nie gra ofensywnie. Muricy, Ney Franco, wstaw kogokolwiek. Może w niedługiej przyszłości ciekawi będą Roger Machado, Argel Fucks czy Marquinhos albo Dado. Joga bonita nie istnieje, muszą ją wymyślić od nowa.
Tite jest interesującym trenerem, lecz jeśli do MŚ 2018 go nie obsadzą to za dwa lata będzie kolejnym z pokolenia dziadków.

Co do Dungi, nawet nie zdajesz sobie sprawy z ogromnej różnicy między nim a Scolarim, Mano czy 99% trenerów w Brazylii. Jego sztab wykonuje pracę jakiej nie wykonywano od wielu lat, być może od czasów Coutinho, który wprawdzie sukcesu nie odniósł ale wiele rzeczy poprawił i zrewolucjonizował.

Jeśli chcesz w Brazylii zobaczyć ładny futbol to w IV-ligowym Audax Osasco, albo w II-ligowym Paysandu.

A dobry to będzie w klubach prowadzonych przez obcokrajowców jeśli utrzymają się na posadach. W Brazylii nawet w regionalnych rozgrywkach nie wymienia się podań i rozgrywa od tyłu tylko wali długie jak w Championship.

Ani jeden z piłkarzy z czasów jogi bonity nie został trenerem, znamienne…

Polones pisze:

Gals:

Niestety, Dunga jest typem aroganta, określanym w Brazylii „cabeça dura”, czyli kimś, kto „wie najlepiej” i robi na przekór wszystkim. Kadra w Brazylii to jest rodzaj „dobra narodowego” i powinni w niej grać najlepsi, ale Dunga pokazuje, że ma to w dupie, powołując ogórków i pomijając obiektywnie dobrych graczy. To go zgubi. Leszczami jeszcze nikt niczego nie wygrał.

Polones pisze:

Brasileirao:

Bo się pogubiłem… Dunga jednak poprowadzi olimpijską? Teraz to jasne… Byłem przekonany, że jednak kto inny.

Gals pisze:

pamietam jak kiedys np Grafite mial mega swietny sezon w Wolfsburgu (krol strzelcow, wiecej goli niz meczow biorac wszystkie rozgrywki 31m-35goli) a byl pomijany przez Dunge, a w kolejnym gdy jego staty sie znacznie pogorszyly bo notujac 40m zdobyl 18 goli nagle pojawil sie w kadrze i pojechal na mundial. Pozniej mial trzy super sezony w Emiratach ale juz do kadry nie wrocil, bedac mlodszy i skuteczniejszy niz Oliveira teraz w Chinach ktory gra w pierwszym… Bral do kadry Nilmara ktory nie blyszczal w klubie, a pomija Jonasa i Teixeire, ktorzy strzelecko wyrobili sobie przepaść w lidze nad pozostalymi. To aż razi w oczy. Dunga na stanowisku selekcjonera Brazylii to ogromne ryzyko i tłamszenie brazylijskiego stylu, jest katem jogi bonity. Najlepiej to by obstawil wszystkie pozycje walczakami typu elias, jucilei, andre santos i inne dziwolągi.

Brasileirao pisze:

@Gals: On dzieciaków nie powołał dla CAC tylko po to aby wspólnie pracowały ekipy bazowe Pierwszej i U’23. Piłkarze dostaną już zalecenia od trenera i będą szli tym samym trybem. Z tej 40 pojedzie też ekipa na IO (dojdą tylko Neymar, rezerwowy bramkarz i paru jeszcze ławkowych po obserwacji ich dyspozycji w lidze, o ile zaczną w niej grać, chodzi m.in. o Marcosa Guilherme itp. )

@Polones: wcale nie bez sensu, właśnie z sensem w kontekście pracy Dungi na IO. Kolumbia właśnie poszła w ich ślady. To samo robi USA.

Polones pisze:

Gals:

Też tak uważam. Myślę, że do składu – jednak – wejdzie Lucas, bo nie ma Neymara. Pojedzie też Casemiro, bo trudno go będzie zignorować, i jakiś nowy obrońca z konieczności (Marquinhos?). Reszta po staremu, w tym Kaka (sic!), bo turniej jest w USA.

Gals pisze:

@brasileirao: czyli gdyby trener się nie zmienił, to te leszcze by się szykowały na Copa America? z tej 40 Dunga nie weźmie nikogo spośród zawodników, ktorych wcześniej nie powołał, taki juz ma charakter, tak że dla picu te niektóre nazwiska jak Ganso, Teixeira czy dzieciaki

Polones pisze:

Bez sensu ta 40. Gdyby jeszcze razem byli na zgrupowaniu, żeby ich popodglądał, miałoby to sens. Znając Dungę, to i tak 12-14 graczy nie ma szans na CAC. Wątpliwości będą dotyczyć 5 nazwisk.

Brasileirao pisze:

@Gals: trener się zmienił?

Gals pisze:

już nie powołują Dante, Henrique, Paulinho, Hernanesa, Bernarda i Jo? gdzie oni teraz są? i to mieli być mistrzowie świata? mówiłem dwa lata temu, że się nie nadają i czas pokazał, kto miał rację

Gals pisze:

co tu robi koślawy Gil? w Chinach sobie nie radzi, bezmyślne faule w polu karnym, nie trzyma linii obrony, słabo kryje, jest sztywny i ma groźne straty. Czym niby Oscar zasłużył sobie na grę w kadrze w tym sezonie? taki z niego drugi Sokrates? pomijanie Marcelo i Allana to groteskowe zachowanie ze strony Dungi. Robinho teraz pakuje sporo goli i nie ma go w kadrze, a gdy biedował to zawsze był jednym z pewniaków u Dungi podczas jego pierwszej kadencji. Nikt nigdy nie znajdzie logicznego uzasadnienia dla jego dziwacznych decyzji. Mam nadzieję że poleci po turnieju, najpóźniej po igrzyskach. Może Davida Luiza odstawił bo go szykuje na Rio? oby nie bo limit błędów już dawno wyczerpał. Teixeiry i tak zapewne nie weźmie (to jeszcze nie są powołania tylko ogłoszenie wstępnej listy, a to jest różnica, tak więc 5 maja okaże się czy Teixeira dostanie PIERWSZE powołanie). Gomes z Watfordu lepszy od Edersona i Grohe. Danilo słaby więc tu się zgadzam, liczę na Casemiro w 23, powinien wygryźć będącego w dołku Luiza Gustavo.

robsonUnited pisze:

Po co ta szopka z powołaniem 40?
Wcześniej czytałem, że Martino ogłosił jakoś 70 zawodników z których będzie wybierał kadrę na IO. Śmieszne to trochę.

Dodaj komentarz

Czytaj również

Najczęściej komentowane

Polecamy

Tagi