Sensacyjny skład na Copa Amerikę!

czwartek, 5 maja 2016

Dunga pokazał wszystkim środkowy palec i powołał na Copę Amerikę skład, który nazwałbym kuriozalnym. Jest to swoista mikstura graczy U’23, U’20 i zawodników pierwszej reprezentacji. Martwiliśmy się czy nie reaktywuje oldboja Kaki, zmęczonego kontuzjami Oscara… nie, on nie reaktywował nawet piłkarzy w życiowej formie i z czołowych klubów świata!

Najlepiej skład nowej ekipy opisać pozycjami, bo tylko w ten sposób dostrzeżemy jak szeroko poleciał brazylijski selekcjoner.

BRAMKARZE
Alisson, Diego Alves, Ederson.
Wszyscy trzej bramkarze są nowi w stosunku do Copy sprzed roku! Pierwsi dwaj to oczywista oczywistość, będą walczyć o sweter z numerem jeden. Trzeci przyszedł z reprezentacji olimpijskiej. Na codzień gra w Benfic i gra naprawdę świetnie. Z kadry wygryzł 29-letniego Marcelo Grohe z Gremio, bramkarza dobrego ale żadnego Neuera czy Oblaka. W kwestii obsady bramki wreszcie stało się najważniejsze: dwaj najlepsi pojadą na imprezę, trzeci bramkarz raczej nie jest pamiętany…Sorry, Edersonie.

STOPERZY
Miranda – jest. Jego dubler Gil – jest. Marquinhos – jest. No to brakuje tylko czwartego. David Luiz wypadł z obiegu bo od roku gra w reprezentacji słabo. Thiago Silva wypadł bo od dawna nie ma po drodze. Pojawiła się więc zaskakująca kandydatura Gabriela Paulisty, acz na Copę pojedzie Rodrigo Caio.
Hm, byłem pewien, że Rodrigo pojedzie na IO Rio2016, powołanie na Copą mnie zaskoczyło. Moim zdaniem nie jest to zawodnik tak dużej klasy by wygryźć ze składu stoperów PSG, czy nawet Juana z Interu Mediolan! Drugi stoper to nie trzeci bramkarz! Dunga poleciał szeroko. Mimo, że tłumaczy iż Rodrigo Caio już pracował z jego kadrą i łatwo znajdzie wspólny język z pozostałymi zawodnikami.

BOCZNI OBROŃCY
Daniel Alves, Fabinho, Filipe Luis, Douglas Santos.
Daniel Alves i Filipe Luis – powołania oczywiste. Fabinho i Douglas Santos – para bocznych obrońców olimpijskiej U’23. Zabieg oczywisty, chłopcy mają pracować wg tych samych standardów i być przygotowani już do pracy na czas IO. Rezygnacja z Alexa Sandro, Marcelo i innych asów z Europy pokazuje, że selekcjoner znacznie większą wagę przywiązuje do złota olimpijskiego niż wygrania Copy. Fabinho jest graczem naprawdę niezłym i już przez Dungę sprawdzonym. Kto wie, może niedługo będzie starterem w pierwszej reprezentacji podczas meczów eliminacyjnych do mundialu w Rosji. Ale Douglas Santos to już żart! Filipe ma 30 lat, dla Dungi jest numerem jeden. Alex Sandro z Juventusu ma lat 25, jest świetny. Marcelo ma lat 28, jest świetny. W Brazylii najlepszym bocznym obrońcą jest 21-letni Zeca z Santosu, który na pewno wyfrunie do dobrego klubu w Europie. Miejsce dla Douglasa Santosa jest kaprysem trenera, który traci kontakt z rzeczywistością…

POMOCNICY
Luiz Gustavo, Elias, Casemiro, Willian, Renato Augusto, Rafinha, Lucas Lima, Philipe Coutinho.

Elias… nie wiem ile jeszcze razy tego średniaka zobaczymy w reprezentacji? Fernando i Fernandinho z City, Allan z Napoli nie mają z nim szans, przynajmniej wg Dungi, ręce opadają!
Renato Augusto musi w Chinach naprawdę wymiatać skoro nie dał rady przebić się Lucas z PSG.
Powołanie Williana raczej skreśla go z grona kandydatów do IO w Rio, ciekawy zwrot akcji w jego przypadku.
Powołanie Rafinhii jest kolejnym ukłonem w stosunku do olimpijskiej. W tym przypadku pewnie Barca nawet przyklasnęła, bo po długiej przerwie spowodowanej kontuzją zawodnikowi przyda się tak intensywna pretemporada;)

NAPASTNICY
Douglas Costa, Hulka, Ricardo Oliveira, Gabriel
Trzej pierwsi ostatnio regularnie powoływani więc o żadnym zaskoczeniu nie ma mowy. Gabriel w miejsce Neymara to w sumie też logiczne rozwiązanie. Piszący te słowa wprawdzie wolałby zobaczyć Firmino ale niestety nie wybiera zawodnikó do reprezentacji. Piszę wprost, nie jestem wielkim fanem Jonasa w reprezentacji Brazylii. Jonas, Ricardo Oliveira czy Hulk – wybór między graczami raptem dobrymi, co w przypadku Brazylii wyborem jest słabym. Normalnie mielibyśmy Neymara, Douglasa Costę i Kogokolwiek. Teraz mamy Douglasa Costę, Gabriela i Kogokolwiek. Pytanie czy 20-latek z Santosu jest już gotowy do grania na tym poziomie i walenia goli jak as Barcy?

20 mln euro, które fruwa w powietrzu, propozycje z Fenerbahce, Wolfsburga i Chin to jednak nie 86 i FC Barcelona jak w przypadku Neymara…

*******************************

Siedmiu graczy z ligi brazylijskiej, dwóch z ligi chińskiej… zważywszy na fakt iż Brazylia ma najwięcej zawodników w Lidze Mistrzów można rzec, że Dunga nie klei gdzie dziś bije serce futbolu. Napiszmy to sobie wprost, jeśli Brazylia przerżnie z kretesem Copę, to złoty medal w Rio Dungi nie obroni. A na olimpijskiego konia postawił selekcjoner. Oczywiście postawił po konsultacjach z prezesem CBF, tylko nie wiadomo czy pod koniec sierpnia ignorant Del Nero dalej będzie sternikiem federacji.

Jeśli ten eksperyment na Copę nie wypali, Brazylia znów przepadnie i zagra brzydko to niech Dunga, Del Nero i cała ta banda patałachów już pójdzie precz. Volta futebol arte!

#################################

Reprezentacja na Copę jedzie bez finalistów LM – Marcelo i Danilo, najlepszego strzelca Europy Jonasa, wartego 130 mln euro Neymara, stoperów i skrzydłowego drużyny, która wygrała potrójną koronę we Francji (Thiago Silva, David Luiz, Lucas), rewelacji ligi włoskiej (Allan z Napoli), pary pomocników z półfinalisty LM i pewnie trzeciej lub czwartej ekipy BPL (Fernando i Fernandinho), bez mistrza Włoch Alexa Sandro, nie wspominając o świetnych graczach pośledniejszych klubów… Brazylia jest naprawdę specyficznym krajem, który jak żaden inny potrafi marnować potencjał.

 

Lista komentarzy

Gals pisze:

pierwszy skład jeszcze jakos bedzie wygladal ale lawka rezerwowych to smiech na sali a raczej na trybunach.

Polones pisze:

Dunga dał oczywisty znak, że CAC ma głęboko i że chce wygrać IO. Problem w tym, że IO to nie będzie taka bułka z masłem, jak się wydaje, bo gra tam Argentyna, Meksyk, Portugalia, Niemcy, Kolumbia, Nigeria, a są jeszcze Szwedzi, Duńczycy. U-23 to nie są juniorzy stawiający pierwsze kroki. Brazylijska młodzieżówka, pod Dungą, będzie pewnie grała tak, jak gra pierwsza. Bez stylu, bez koncepcji. Jeden Neymar w ataku, jesli będzie w formie, może nie wystarczyć.

Dunga przegra oba turnieje i poleci. Chyba że – co wydaje się prawdopodobne – ma szerokie plecy w CBF

Brasileirao pisze:

Być może tylko Brazylia już nie ma czasu na eksperymenty. On idzie ciut dalej niż Mano w 2012. Nie wątpię w jego pomysł i szlachetne ideały ale w brak zaufania graczy do trenera szarlatanerią powoli jadącego.

GSP pisze:

A może w tym szaleństwie jest metoda? Może i CA idzie na straty, ale cel i tak jest jasny, czyli MŚ. Skoro większość to gracze U23 to świetnie, bo nie będzie startych ociężałych pierników. Tylko ten Oliveira taką odskocznią, ale trafił z formą i jedzie. Sporo z nich z szansami ogrania się w czymś ważniejszym niż eliminacje, duża część odpadnie, ale może kilku z nich to przyszła podstawa reprezentacji na MŚ ’18 ? Wielka ciekawostka.

Dodaj komentarz

Czytaj również

Najczęściej komentowane

Polecamy

Tagi