Argentyński papież

W zasadzie to nie miałem zamiaru wypowiadać się na ten temat, ale widzę, że różnych telewizjach różnej maści znawcy plotą więc i ja powiem coś od siebie. Dla argentyńskich władz argentyński papież jest swego rodzaju policzkiem. Argentyna po żenujących spektaklach wokół Falklandów, odsprzedanego Hiszpanom koncernu paliwowego oraz zatajaniu faktycznych danych makroekonomicznych przestała być krajem wiarygodnym dla inwestorów. Argentyna ze swoimi pięknymi widokami nie jest rajem turystycznym jakim być powinna. Nawet argentyński futbol przestał się liczyć na świecie bo krępuje go ośmiornica korupcji i nepotyzmu.

W ogromnym stopniu za obecny stan rzeczy odpowiada tzw. kirchneryzm, czyli ruch a może raczej duch – bo mówimy przecież o wyborze człowieka pod wpływem mądrości Ducha Świętego – który świadomemu obywatelowi kojarzy się ze znanym także i w Polsce mottem: TKM!

Zerknijcie chociażby na zdjęcie rządowej strony, ani słowa o argentyńskim papieżu…

Leave a Reply

Your email address will not be published. Required fields are marked *